← Muzea Watykańskie i Kaplica Sykstyńska guide

BAZYLIKA ŚWIĘTEGO PIOTRA

Bazylika Świętego Piotra: poza nawą główną

Bazylika Świętego Piotra nagradza bardziej niż tylko spacer nawą główną: baldachim Berniniego, Pietà i kopuła Michała Anioła oraz grób głęboko pod ołtarzem.

Check dates and availability ↗

Inny budynek, inne zwiedzanie

Bazylika Świętego Piotra nie jest częścią Muzeów Watykańskich i nigdy nie pojawia się na tym samym bilecie. Stoi po drugiej stronie murów watykańskich, z wejściem od Placu Świętego Piotra, i zachowuje się zupełnie inaczej: wstęp do samego kościoła jest zazwyczaj bezpłatny, przy kolumnadzie odbywa się kontrola bezpieczeństwa, a ten sam dress code — zakryte ramiona i kolana — obowiązuje tu równie rygorystycznie jak w muzeach. To jeden z największych kościołów świata i dla wielu odwiedzających bardziej poruszające z tych dwóch doświadczeń — żywa bazylika, a nie galeria. Ponieważ jest darmowa i centralnie położona, ciągną się do niej długie kolejki, zwłaszcza późnym rankiem; wcześniej jest spokojniej. Poniżej rzeczy, które najbardziej warto odnaleźć w środku, bo łatwo przejść całą długość tej kolosalnej nawy i przegapić połowę tego, co czyni ją niezwykłą.

Baldachim Berniniego i grób pod nim

Stań pod kopułą i nie sposób go nie zauważyć: potężny brązowy baldachim na czterech spiralnych kolumnach oplecionych winoroślą, wznoszący się na wiele pięter nad ołtarzem głównym. To baldachim Berniniego, wykonany w latach 20. i 30. XVII wieku za Urbana VIII, rozwiązujący niemal niemożliwy problem — jak oznaczyć dokładne centrum wnętrza tak ogromnego, że połyka zwykłe pomniki. Wyznacza konkretne miejsce: bezpośrednio pod nim, i pod ołtarzem, znajduje się — według tradycji — grób świętego Piotra, powód, dla którego ten kościół w ogóle tu stoi. Z przodu można spojrzeć w dół do zagłębionej konfesji, otoczonej wiecznymi lampami, w stronę tego grobu. Skręcony kształt kolumn nawiązuje do starożytnych kolumn, które według ówczesnych wierzeń pochodziły ze Świątyni Salomona. To barokowy teatr w pełnej głośności — i to działa.

Pietà Michała Anioła — i szkło przed nią

Tuż przy wejściu, w pierwszej kaplicy po prawej, znajduje się Pietà Michała Anioła: młoda Maryja trzymająca na kolanach martwego Chrystusa, wyrzeźbiona z jednego bloku marmuru, gdy rzeźbiarz miał około dwudziestu kilku lat, mniej więcej w latach 1498–1499. Uważana jest powszechnie za jedno z najwyższych osiągnięć rzeźby zachodniej i niesie wyjątkowy szczegół — wstęgę na piersi Maryi z podpisem Michała Anioła, jedyne dzieło, które kiedykolwiek sygnował, podobno po tym, jak usłyszał, że dzieło przypisano innemu rzeźbiarzowi. Obecnie znajduje się za ochronnym szkłem i w pewnej odległości — środek ostrożności podjęty po tym, jak w 1972 roku mężczyzna zaatakował posąg młotkiem, uszkadzając twarz i ramię Maryi, zanim dzieło odrestaurowano. Przyjdź wcześnie, jeśli chcesz je zobaczyć bez tłumu trzyosobowego przy barierce.

Wejście na kopułę Michała Anioła

Kopułę nad głową zaprojektował Michał Anioł w ostatnich latach życia, a ukończono ją po jego śmierci — i można na nią wejść, to najlepsza atrakcja w bazylice św. Piotra poza samą nawą. Zwykle jest wybór: schody na całej długości albo winda na taras dachowy, a potem pozostałe spiralne stopnie. Górne podejście jest wąskie i zakrzywione, ściany pochylają się do wewnątrz wraz z powłoką kopuły, co stanowi część przeżycia, ale bywa trudne dla osób z klaustrofobią. W połowie drogi wychodzi się na wewnętrzny balkon w bębnie kopuły, skąd zawrotny widok w dół na baldachim i marmurową posadzkę daleko poniżej. Na górze nagrodą jest jeden z wielkich widoków Rzymu — plac i kolumnada Berniniego rozpościerające się bezpośrednio pod tobą, a dalej miasto. Sprawdź aktualne godziny otwarcia i ewentualne bilety w dniu wizyty.

Drugi Bernini i sztuczki skali

Przejdź na sam koniec, a znów trafisz na Berniniego: Cathedra Petri, pozłacany brązowy tron, który zdaje się unosić w burzy złotego światła i aniołów wokół okna z bursztynowego szkła — Gloria — zaaranżowany tak, by popołudniowe słońce zdawało się wlewać boskie światło do kościoła. Bernini ukształtował większość tego, co czujesz w tym budynku, wewnątrz i na zewnątrz, przez całą długą karierę. Spójrz też w dół. W marmurowej posadzce nawy wmurowane są znaczniki pokazujące, gdzie kończyłyby się nawy innych wielkich katedr świata, gdyby zmieściły się w bazylice św. Piotra — to celowa, lekko rywalizacyjna demonstracja jej skali. A przy baldachimie stoi znacznie starszy brązowy posąg św. Piotra zasiadającego na tronie, którego jedna stopa jest wygładzona niemal do połysku dotykiem i pocałunkami pielgrzymów z całych stuleci.

Planowanie wizyty w bazylice i muzeach

Ponieważ bazylika i muzea to osobne miejsca z osobnymi wejściami, traktuj je jako dwie wizyty, nie jedną. Typowa i sensowna kolejność to muzea najpierw, zakończone Kaplicą Sykstyńską, a potem bazylika — choć pamiętaj, że bezpośrednie wewnętrzne przejście między kaplicą a bazyliką nie zawsze jest otwarte dla zwiedzających indywidualnych i często bywa zarezerwowane dla grup z przewodnikiem; w takim wypadku wychodzisz z muzeów i obchodzisz dookoła na plac św. Piotra. Sam plac zasługuje na niespieszny czas: rozległa kolumnada Berniniego, opisywana jako ramiona powitalne kościoła, to jeden z wielkich spektakli miejskich Europy. Jeśli planujesz wejście na kopułę, zrób to, zanim się wyczerpiesz. I potwierdź ustalenia blisko terminu, bo ceremonie papieskie mogą zamknąć bazylikę w krótkim czasie.

Check dates and availability ↗
Check dates and availability